Jak nie odstraszyć kobiety swoim zachowaniem

Czas czytania~ 3 MIN

Istnieją pewnego rodzaju zachowania, które budzą odrazę w środowisku płci pięknej. Dodać należy, że kobiety szybciej niż mężczyźni wyczuwają, że dany osobnik jest niespójny lub udaje kogoś innego. Włącza się wtedy ostrzegawcza lampka: “czas się uwakuować”. Tak więc, jeżeli Twoi zamiarem jest skutecznie odstraszyć daną niewiastę, stosuj poniższe triki. Lub jeśli Ci zależy na niej, unikaj wykonywania tychże czynności.

Przede wszystkim brak zadbania jest kluczowym czynnikiem zrażania do siebie kobiet. Zadbanie zazwyczaj kojarzone jest z atrakcyjnym wyglądem: typową urodą Banderasa lub jakiegoś innego sławnego celebryty. Nic bardziej mylnego. Dla pań zadbany mężczyzna to taki, który ma czyste, umyte włosy, wyprasowane koszule i wypastowane buty. Myje się i używa dezodorantu lub perfum. Plamy na ubraniu, nadmierny pot są niedopuszczalne! Któż bowiem chciałby mieć flejtucha za partnera?

Co więcej nie musisz być super przystojnym casanovą by poderwać ślicznotki. Wielu jest łysych facetów czy też tzw. “misiów” otoczonych atrakcyjnymi dziewczynami. Warto więc zainwestować w schludny i zadbany wizerunek. Tyle jeśli chodzi o wygląd. Kolejną kwestią jest pewien zbiór zachowań, które napawają odrazą płeć piękną.

Pierwszym takim aspektem jest brak zdecydowania. Unikanie podejmowania kluczowych decyzji, częste zmiany zdań kojarzone są z typem nieudacznika lub pantoflarza. Kobieta może wtedy poczuć się przywódcą i zacząć dominować. Wielu paniom taki model się podoba, bo mogą skutecznie wyegzekwować to na czym im konkretnie akurat zależy: piątą identyczną bluzkę lub nawet małżeństwo.

Innym odrażającym zachowaniem jest totalne przeciwieństwo wyżej omawianego postępowania: narcyzm i zadufanie w sobie. Facet doskonale wie czego chce i nie liczy się z niczyim zdaniem. Opowiada tylko i wyłącznie o sobie, pomijając wszelakie zainteresowanie drugą osobą. Tutaj zazwyczaj pojawia się tzw. podryw na BWM. Przechwalanie się odnośnie własnego statusu majątkowego i własnych osiągnięć.

O ile w męskim środowisku ma to uzasadnienie. O tyle w podrywaniu kobiet nie ma zastosowania. Zbytnie podkreślanie swoich mocnych stron oraz tzw. koloryzowanie pojmowane jest jako typ nadętego bufona lub aroganckiego zarozumialca. Każdy z nas lubi być wysłuchanym. Wiec warto poświęcić chwilę uwagi na drugą osobę.

Skutecznym odstraszaczem jest użalanie się nad sobą oraz brak wiary we własne siły. W naturze płci pięknej leży pomaganie i troska o innych. Dlatego też w początkowej fazie znajomości, kobieta będzie chciała uratować zagubionego faceta i podnieść go na duchu. Na dłuższą metę będzie to bardzo męczące. Bowiem niewiasty oczekują bezpieczeństwa i ochrony, a nie słabeuszów i wymoczków.

To tylko niektóre ze zbioru czynników efektywnie zniechęcających piękne panie. Warto tutaj podkreślić, że wyżej wymienione postępowania są tzw. ekstremum. Wiadomo, że natura ludzka wyposażona jest w różnorodność zachowań. Potrzebujemy tzw. równowagi. Innymi słowy, są chwile kiedy potrzebujemy się wyżalić, pośmiać itp. Przesada w jedną stronę oznacza zachwianie balansu. A to jest sygnał ostrzegawczy, że mogą pojawić się problemy.

Twoja ocena artykułu:
Dokonaj oceny przyciskiem